obiecałam sobie , że będę silna i nie zabije w sobie wszelkich uczuć. owszem nie zabiłam ich , chociaż czasem tak bardzo bym tego chciała. co do mojej siły jest inaczej , tracę ją każdego kolejnego dnia , chcę być silna . Staram się jak tylko mogę , ze wszystkich sił . ale wspomnienia pozbawiają mnie wiary w siebie , tak bardzo mnie bolą. i kiedy znów Cię wczoraj spotkałam , nie umiałam czuć do Ciebie nienawiści . chociaż tak bardzo chciałam. Kiedy płakałam , wykrzykując Ci w prosto w twarz jak bardzo mnie zraniłes i jak bardzo cierpie przez to wszystko. I kiedy tak po prostu mnie przytuliłeś , szeptem mówiąc ' nie chciałem , przepraszam' czułam złość jak również cholerną potrzebę byś mnie tak mocno przytulił.. i nie pozwolił mi odejść. Nie chciałam płakać , tak bardzo tego nie chciałam , ale nie będę wstydzić sie swoich łez. Każda kolejna spływająca łza po moim policzku jest dowodem , że potrzebuje kogoś w takich momentach . Kogoś kto nie będzie mi mówił , że wszystko się ułoży .. Kogoś kto po prostu będzie obok . Tak bardzo chcę by ten ból po stracie się złagodził. Chcę czuć tą pierdoloną ulgę , by wszystko co złe zniknęło. A ja znów będę szczęśliwa.. i chociaż sie uśmiecham i mówię , że wszystko u mnie jest okej. Tam w środku jest inaczej . Wolę udawać , że jestem szczęśliwa i nienawidzę ludzi którzy mnie ranią lub zranili. Ale tak naprawdę chciałbym by były obok. Jestem szczęśliwa bo na mojej drodze pojawił sie wspaniały człowiek , który tak bardzo łagodzi ten ból, kiedy nie mam już siły dalej trwać w tym wszystkim. Jest wspaniałym przyjacielem. Wiem , że nie raz nie dwa popełniłam wiele błędów.. ale jestem tylko człowiekiem i będę je popełniać jeszcze nie raz , ale wole je popełniac niż myśleć co by było 'gdyby ' .
Ja już nie chcę Cię kochać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz