niedziela, 27 listopada 2011

czwartek, 24 listopada 2011

.

. czwartkowy wieczór , zimny wręcz okropnie zimny wieczór.
co bym chciała napisać. ? sama nie wiem.. pewnie napiszę jakies emocjonalne głupoty. 
    Marzę by choć przez chwilę wrócić do tych pięknych i słonecznych , zajebiście sentymentalnych chwil. Tak niesamowicie tego potrzebuję , potrzebuję tej chwilowej ulgi.. tegoo zdania " miałaś przez chwile to czego chciałaś a teraz idź walcz o to co twoje " .  Spotykam się każdego dnia z moim nowym obliczem , nowym.. zadziwiającym jak również bolesnym i nie zrozumiałym. Mieści się we mnie tyle przeciwności , sprzeczności i ta cholerna niepewność . To jak wyścig w moim własnym umyśle , w moim ciele. 
Kiedy dostrzegasz coś czego nigdy nie widziałeś , sprowadza Cię do.. no własnie do czego. w mojej głowie jest " ? " . 
   Nie rozumiem dlaczego teraz rozmyślam , dlaczego szukam odpowiedzi w głębi własnej duszy. To jest tak cholernie beznadziejne... Szukam i szukam.. i co.?  i nic.. wiele pytań np.
. A może być tak powinno.? A może jednak źle postąpiłam.? Za szybko wybiegłam w przyszłość.?
Mogłabym tak długo.. ale jaki w tym sens.? żaden cholera jasna.
i tak.
    


      żyję , by móc kiedyś powiedzieć sobie nie żałuję , a wszystkie pytania znalazły swoją odpowiedź .. bo one znajdowały się w Tobie. ale nie byłaś gotowa wtedy je odszukać.

niedziela, 20 listopada 2011

Dobry wieczór,
ostatnie chwile weekendu jak najbardziej pozytywne. Leżę , oglądam po raz kolejny serie odcinków VD. i tak cały czas.
    Czasami wydaję mi sie , że wcale nie jest tak różowo .. pełno złudzeń , marzeń, wspomnień. Miliony pytań, poszukiwane odpowiedzi.. ale nie znajduję ich. Radość i smutek , ból i spełnienie , tęsknota i nienawiść, miłość i ten cholerny jej brak. Marzenia o spełnionej miłości , karierze i miliona innych rzeczy, mogę to mieć , ale czy mam na tyle odwagi , by mimo wszystko .. wbrew wszystkich ludzią zrobić to o czym myślę to czego tak najbardziej chce.? Rano budząc się myśle , że Tak dam radę a wieczorem? Chwile zwątpienia , chwile słabości i tego nadmiernego strachu. Ciągle myśląc o tym, że jestem tak silna że dam radę . Wydaję mi się , że własnie przez to nie dam . Tracę pewność siebie , tracę ją. nie na pokaz . nie w głębi duszy. bo żyję nie dla ludzi , żyję dla siebie. To jak bardzo nienawidzę tych ludzi jest nie do opisania. I nie intresuje mnie kto to czyta. Wiedz , że jeśli jesteś taki jak wszyscy którzy niszczą innych tylko dla tego , że nie są tacy jak Ty byś chciał i żyją według swoich zasad . To nienawidzę również Ciebie.
      Łamie mnie tyle rzeczy . Tak właśnie niszczy mnie tyle rzeczy . Nigdy tego nie mówiłam , bo kurde nie . Ale już tak się nie da. no i kurde tyle.

środa, 16 listopada 2011

środa .

witam wiam.
znalazłam dziś chwilkę i cos napiszę. PRAGNĘ WEEKENDU !
nie mam czasu na nic. chciałabym móc chociaż na chwilę zapomniec o obowiązkach. i świrować jak na wakacjach..
wybrane przedmioty maturalne . no to do dzieła. ;)

sobota, 12 listopada 2011

Stay..

 Dzień dobry, przepraszam że dawno mnie nie było. nie mam kiedy nawet napisać.. szkola i codzienne powroty do domu o 18 . Są nie wyobrażalnie męczące , do tego nie mam kiedy ćwiczyć . proszę dajcie mi chwilę wolności bez żadnych obowiązków. Co poza tym.. ciągle tęsknie i tęsknie. Przez złość na to.. krzyczę i zamykam rozdziały i to te miłe tylko dlatego żeby się pozbyc kolejnych rozkmnin. Nie chce tego rozkręcać bo nie ma po co.
     Dzisiaj Hoczew.. z Kędziorkiem.; * !

dodam kilka zdjęć z wypadu. ; *