dlaczego czuję się tak cholernie źle , już raz przez to przechodziłam.. wtedy czułam jak pęka każda żyła w moim ciele , dzisiaj czuje jak moja dusza krwawi , i prosi o ten łagodzący dotyk. Dlaczego tak trudno budować te wspaniałe chwile a tak łatwo je stracić .. zniszczyć kilka miesięcy w jeden dzień , przez jedną głupia zagrywkę. nie chce już dłużej cierpieć i czuć się tak cholernie zraniona. to wszystko było takie magiczne , kiedy szczęście czułam w powietrzu. teraz leżąc , gdy po policzku spływa kolejna łza , ja czuje się tak cholernie bezsilna. bez szans na lepsze samopoczucie , gdy dobija mnie ta twoja pierdolona obojętność . ja nie chce patrzeć na typa który przybrał postać jebanego macha tylko na człowieka któremu wybaczyłam już na początku , gdy w dniu kiedy mnie poznałeś zraniłeś mnie potrójnie . dzisiaj płaczę znów z Twojego powodu . chociaż wiem , że nie jestem bez winy , że popełniam mnóstwo błędów , że często jestem egoistyczną suką. ale to własnie ja pozwoliłam Ci na to byś mnie poznał taką jaką jestem , taką jaką mnie nikt nie zna. kocham Cię , ponad zycie .. nie potrafie funkcjonować tak jakby Ciebie nie było. ale wolę życ bez Ciebie niż żyć z człowiekiem który kocha mnie równie mocno ale duma zasłania wszystko to , co kocham w najbardziej .
Wybacz mi , wszystkie momenty kiedy Cie zraniłam . kiedy nie okazałam Ci uczucia na który zasługiwałeś .. ale zrozum , że pod postacią twardej suki , kryje się coś co właśnie pękło.. i nie ma już siły by dalej wierzyć.
piątek, 10 sierpnia 2012
wtorek, 7 sierpnia 2012
Od ostatniej notki naprawdę wiele się pozmieniało , moje życie zmieniło sie o 180 stopni. Tak jakby nastał nowy rozdział życia , który zmienił mnie na lepsze .. tak mogę to dziś powiedzieć czuję się lepszą osobą . Ustaliłam to czego nie mogłam przez ostatni rok , znalazłam główną wartość którą jest szczęście które odnajduję w nim . On .. to już po części Ja. Chociaż czasami traktuje Go gorzej niz powinnam , okazuję mu uczucia bardziej gdy już raz straciliśmy to co budowaliśmy w sobie. .. czasami krzyczę , obrażam się , ale gdy minie kilka minut wracam i się tak cholernie mocno przytulam.
Nigdy nie powiem , że nie przychodziły momenty nie pewności .. strachu , watpliwości zabijały we mnie szczęście które budował we mnie . przeraża mnie juz dziś przyszłość , co będzie za rok , gdy będę musiała podjąć decyzje które zaważa na mojej przyszłości ..
Strach .. to chyba to uczucie które każdy zna .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)