dawno mnie tu nie było , przepraszam. ostatnio tyle sie dzieje..coraz więcej mam ukrytych pragnień , pragnę wrócić do przeszłości , chociaż na chwilkę. Czuję się w pewnych momentach tak cholernie nieszczęśliwa , samotna . Kilka dniu temu .. był ten dzień , którego tak bardzo nie chciałam. ten od którego tyle sie zmieniło.. nie mogłam nic zrobić , nie mogłam powstrzymać łez .. to tak jakby wróciło wszystko. Fakt , gdy minął dzień wróciłam do normy.. ale to nic nie zmienia , nie zmienia tego , że tęsknie. Są momenty kiedy się nienawidzę , chcę biec ale nie wiem gdzie.. po prostu uciec. Nie radzę sobie z problemami.. nienawidzę tych wszystkich którzy niszczą moich najbliższych. Bo to dzięki nim tu jestem , nie potrafię uwierzyć ze będzie lepiej.Bo nie jest .. jest tak jak kilka lat temu , kiedy byłam bezbronną dziewczynką która czuła się źle gdy straciła swoją najukochańszą zabawkę ale dostałam następną. Dziś ta zabawka to moje zycie. Które właśnie przegrywam , co z tego że mam tyle marzeń i pragnień .. cudownych przyjaciół.. skoro to już nie wystarcza. Kiedy już sama siebie nie rozumiem , nigdy nie ruszał mnie kolejny stracony miesiąc .. z tą datą która utkwiła mi w pamięci na długo. aż do teraz. Nienawidzę siebie , tak samo wiem , że Ty mnie również . Dałam Ci milion powodów by tak było , ale tylko dlatego że bałam się . Jeśli to czytasz , chociaż w to wątpie.. wiedz że Cię tak bardzo przepraszam. Bo tylko tyle mogę zrobić , tylko tyle powiedzieć.
Rok później..